facebook2

W przedostatnim tygodniu roku szkolnego (12–14 czerwca) udaliśmy się na trzydniową wycieczkę w Kotlinę Kłodzką. 

Pierwszym miastem na trasie naszej podróży był Wrocław. Podziwialiśmy tam Ostrów Tumski, czyli otoczony wodami Odry dawny gród, który dał początek miastu. Następnie udaliśmy się do rotundy, aby zobaczyć Panoramę Racławicką - obraz przedstawiający bitwę pod Racławicami. Nie jest to jednak obraz taki, jak wszystkie inne. Panorama Racławicka ma aż 114 metrów długości i 15 metrów wysokości!
Potem byliśmy we wrocławskim Afrykarium – unikatowym na skalę światową kompleksie przedstawiającym różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu.
Na zakończenie pobytu we Wrocławiu zobaczyliśmy Halę Stulecia, Iglicę oraz przepiękną fontannę, w której zainstalowano prawie 300 dysz, z których tryska woda w formie gejzerów, mgiełki, piany na wysokość nawet 40 m.
Po ponad dwugodzinnej podróży dotarliśmy do Lewina Kłodzkiego i miejsca zakwaterowania, gdzie czekała na nas obiadokolacja. Mimo zmęczenia nie poszliśmy grzecznie spać.  Rozmowy z przyjaciółmi w tajemnicy przed opiekunami wypełniły nam większą część pierwszej nocy poza domem.
Następnego dnia z samego rana pojechaliśmy do jedynej w Polsce Kaplicy Czaszek. Na miejscu przewodnik opowiadał nam o jej powstaniu i o złożonych tam kościach. Potem spacerowaliśmy po parku zdrojowym w Kudowie Zdroju. Niektórzy mogli nawet „pograć” na instrumentach muzycznych zgromadzonych w Parku Muzycznym.
Kolejną atrakcją tego dnia było wejście na najwyższy szczyt Gór Stołowych Szczeliniec Wielki, na który prowadzi droga zbudowana z 682 kamiennych stopni. Z tarasów widokowych podziwialiśmy Kotlinę Kłodzką oraz Sudety. Przechodziliśmy również przez labirynt skalny, odwiedziliśmy Diabelską Kuchnię, Piekło oraz Niebo.
Potem autokarem pojechaliśmy do Wambierzyc. Zwiedziliśmy tam bazylikę nazywaną Dolnośląską Jerozolimą oraz widzieliśmy ruchomą szopkę.
Ok. godziny 17 wróciliśmy do miejsca zakwaterowania, zjedliśmy obiadokolację i mieliśmy czas wolny, który wykorzystaliśmy na zabawy ruchowe oraz odpoczynek.
Ostatni dzień pobytu na Ziemi Kłodzkiej spędziliśmy w Międzygórzu podziwiając wodospad Wilczki oraz wędrując do malowniczo położonego kościółka Marii Śnieżnej. Potem pojechaliśmy do Złotego Stoku, aby zwiedzić kopalnię złota. Pani przewodnik opowiadała nam o czasach, kiedy wydobywało się w niej złoto. Zeszliśmy po schodach na wysokość ósmego piętra i ujrzeliśmy wypływający ze skał kolorowy wodospad. Na powierzchnię ziemi wyjechaliśmy kolejką.
Po zjedzeniu obiadu oraz ostatnich zakupach wsiedliśmy do autokaru i udaliśmy się w podróż powrotną. Po godz. 23 trafiliśmy w ramiona stęsknionych rodziców.

programy